All tagged filmowanie

Gosia i Mateusz

Niewiele publikujemy klipów nagrywanych przez 1 operatora.

Jednak jako, że rozwiązanie mocno zyskuje na popularności - czas zacząc pokazywać również takie klipy )

Przed Wami klip Gosi i Mateusza w mega klimatycznym miejscu - Pałacu Baborówko.

Ewa i Rafał

Wciąż niewiele jest w Polsce imprez ślubnych na świeżym powietrzu (choć trend jest rosnący) … Gdy dodamy do tego fajną, emocjonalną Parę Młodą, zespół który porywa, gości, którzy chcą się bawić - to wychodzi koktajl -palce lizać.

Marta i Wojtek

Przed nami ciepłe dni - więc i gorący klip dla Was :)  Pierwszy  w sezonie 2018 - klip Marty i Wojtka. I choć jak Marta sama powiedziała, całe show w filmie skradła ich malutka córka - to w klipie jest ich chyba trochę więcej ;-)

Gosia i Filip

Zabierzemy Was dzisiaj do Pałacu Jaśminowego... niektórzy miejsce znają, niektórzy nie...
Tam mieliśmy okazję łapać w kadrach Gosię i Filipa. Żałujcie, że nie było Wam dane zobaczyć ich w pierwszym tańcu (choć fragmenty na pewno wyłowicie w klipie) :) Klasyczny walc - ale jak zatańczony!

Ania i Robert

Ślub Ani i Roberta zapada w pamięci na dłuuugo. Przemyślany i dopracowany w szczegółach (włączając również stroje świadków i druhen).W drodze do kościoła towarzyszyły im 3 wystrojone ciągniki siodłowe - otwierające ślubny korowód samochodów.

Marta i Jonasz

Uwaga! Premiera! Klip Marty i Jonasza. Film który będziemy wspominać. Nie tylko ze względu na głównych bohaterów, czy urokliwe miejsce w którym odbyło się ich wesele, ale ze względu na towarzyszące przygody związane z powstawaniem filmu..

Natalia i Tomasz

Ostatnio mieliście okazję zobaczyć trochę ujęć z nad Bałtyku - dzisiaj pora na coś odmiennego - góry :) Wszystko za sprawą Natalii i Tomka, dla których wybraliśmy się do uroczego Nowego Sącza, zahaczając o plener w ruinach zamku w Rytrze

Natalia i Łukasz

Mikołajki tuż tuż... za oknem mróz.... więc czasami miło jest popatrzeć sobie na piękne, ciepłe lipcowe lato.... Ślub Natalii i Łukasza odbył się w Luboniu (w mateczniku CAMON). Pomimo, że tu już kilka lat mieszkam, jest to drugi przypadek w historii, gdy tak blisko mam do pracy :))